Słowem wstępu, do dzisiaj prowadziłam wewnętrzną walkę, czy aby na pewno wrzucać na bloga swoje wypociny. Zdecydowałam się jednak eksperymentalnie wrzucać, mam sporo materiału, którym chciałabym się z Wami podzielić, zobaczymy jak będzie.
Piosenka wprowadzająca. https://youtu.be/n4BV7Kaknrs
Nowa mini kolekcja dla Blythe, w której skład wchodzą ubrania i dodatki inspirowane latami 90. Całość planowana była jakieś dwa miesiące temu (przed zakończeniem pierwszego semestru na mojej uczelni i właśnie z tego powodu wypuszczenie kolekcji przeciągnęło się w czasie). Przed przystąpieniem do projektowania zrobiłam krótki reaserch- krótki, ponieważ estetyka lat 90 i wczesnych lat 00 jest mi bliska, a w modzie wciąż jest jeszcze obecna (pod różnymi postaciami). Następnie zrobiłam wstępne szkice, dopasowałam materiały i kolorystykę, po czym wykonałam wykroje do poszczególnych elementów ubrań.
Pierwotna kolekcja miała składać się z siedmiu elementów,
jednak rozszerzyłam ją o sukienkę w zwierzęcy print (moim zdaniem bardzo źle
wygląda na zdjęciu na płasko ze względu na mocno elastyczny materiał, ale na
modelce prezentuje się zadowalająco) i scrunchie z perełkami.
Trochę o ubraniach. Bardzo lubię minimalistyczną stronę lat
90, stąd właśnie dominacja czerni i beżu, sięgnęłam również po denim, oraz czarną
skórę. Pierwszy set składa się z elastycznej, wsuwanej sukienki, jeansowej
kurtki oraz małej torebki z marszczoną rączką (bardzo popularny ostatnio
model), drugi set- skórzane spodnie z wysokim stanem, oraz elastyczna koszula z
perłowymi guzikami (pierwotnie koszula miała być wykonana z piaskowego
jedwabiu, jednak ciężko się z niego szyje takie drobne elementy, wolałam nie
ryzykować), trzeci set-kopertowa sukienka z piaskowego jedwabiu, krótka
pikowana kurtka (inspirowana starymi modelami kultowej kurtki z The North Face,
lekko unowocześniona poprzez znaczne skrócenie).
Ostatnim elementem, który jak się okazuje nie pasuje do
żadnej stylizacji jest skórzany dopinany kołnierzyk z falbaną, wdzięczny
element, dobrze wygląda z bluzami i swetrami, postanowiłam go jednak
zaprezentować z całą kolekcją (A co! Bo mogę! XD, a tak serio, wpisuje się w
charakter całości i dobrze współgra z elementami spoza kolekcji nadając im retro/
90’s vibe).
Całość uszyłam ręcznie (jak wszystkie ubrania/ dodatki), największym wyzwaniem okazała się pikowana kurtka- nigdy wcześniej nie robiłam podszewki w ubraniach (po tylu latach szycia wreszcie wypadałoby zacząć XD), oraz kopertowa sukienka, ze względu na użyty materiał- sztywny jedwab.
Zdjęcia z sesji.
Na swoim Instagramie ( @blythe_aesthetic ) wrzucam zdjęcia z obecnej kolekcji, znajdują się tam również fotki z poprzednich realizacji, jeśli jesteście zainteresowani- zapraszam.
Zbliża się sezon wiosenny, więc niedługo zacznę projektować kolejną kolekcję, pewnie okraszę ją szkicami, może będzie kolorowo? Zobaczymy, co nam trendy podyktują. Do zobaczenia wkrótce.
~Lolo












Komentarze
Prześlij komentarz