Dzisiejszy wpis sponsorują dziurawe skarpetki...


Hej! Cześć i czołem!

   Długo mnie tu nie było. Poprzedni wpis był oznaką życia, cichym jękiem spod sterty niezrobionych rzeczy, proszę nie brać go na poważnie \[T^T]/ Ok! Tak więc... jestem, żyję, pamiętam i... wstawiam wpis gąsienicę! Wyjaśnienia będą potem... 


-Yuki?! To miał być wpis o Sphie, co ty tu robisz?
-...
-Nie ignoruj mnie... zejdziesz, czy nie?


-NIE!!!
- MAMOOOO?!
-...


- No! W końcu jesteś, przywitaj się ładnie
- Nie!


-Co ja z tobą mam
-Pfff...
-To chociaż pokaż nową fryzurkę...


-Hymm... jak wyglądam? Ładnie? Pasuje mi?
-No ba!


-Ciężko jest być mną...
-...


(Tu w wersji "jestem złośliwą panienką z dobrego
 domu i robię to na co mam ochotę")



-Heh, znalazłam swój stary herbaciany serwis dla lalek, jest naprawdę słodki, nie?
-Może być...
-Co miało znaczyć to "może być"?
-...


-A oto i moja nowa fryzurka... kudłata i mięciutka
-Jeszcze troszkę nieokiełznana, będzie trzeba ją wyrównać i przyciąć...


-Ja ci zaraz przytnę! Nie ruszać!
-Ale... grzywka... 
-Cicho!
-... /[T^T]\

   Dobra, teraz czas na drugą część tasiemca, w skrócie wyjaśniam. Skończyłam nowego wiga. Trzeba go tylko przyciąć. Sophie bardzo chciała się w nim pokazać. Obcięłam starego wiga. Będzie teraz wigiem do zadań specjalnych. Wybuchów, nurkowania z rekinami, bitwy w kisielu, itp. Potem przymierzałyśmy buty. Żadne nie pasują. W trakcie Sophie  podarła skarpetki, które jej uszyłam. Bida i zimno w stópki. Dziwna sesja w stercie plastikowych butów. Dalej bida. Znalazłam jeszcze jedną parę butów. Całkiem, całkiem. Bida ostateczna.


-Nie mam co na stópki założyć! W ogóle nie mam co na siebie włożyć!
-  /( +.+")\


-Ej! Ale wiesz... mam pomysł!
-Boje się...
-Ha! Ty mi zrobisz buty! 
-Ale ja nie...
-CICHO! 
-Buuuuuuu...


-A! Potrzebuję jeszcze kilka par skarpet!
-Ech...
-Tylko takich ładnych!


-Mój kochany bucior, tylko ty pasujesz na moją małą stópkę...


-No i oczywiście, ty też mój kozaczku...<3
-Sophie ty... mówisz do buta...


-Phi! No i co?
-To się nagrało...


-To się wytnie, prawda? 
-Ech...
- <3


-Zimno ci?
-To po prostu kocyk, nie zrozumiesz!
-Heh...(też tak robię)


-Nie śmiej się! Mam gołe stópki...
-To schowaj! 
-Buuu...nie chcę!
-...

Bida ostateczna. Dzięki za odwiedziny,
 do zobaczenie wkrótce!
\[^w^]/







Komentarze